Czy restauratorzy powinni stresować się wizytą Ksiażula? Michel Moran odpowiada: „bać się może ktoś, kto...”

Czy restauratorzy powinni bać się momentu, aż w drzwiach ich lokalu pojawi się najsłynniejszy w Polsce tester jedzenia, czyli Książulo? Michel Moran, restaurator i juror programów kulinarnych, powiedział, co myśli o jego internetowej działalności.
Książulo (fot. Youtube) i Michel Moran, źródło: East News
  • Książulo ma na YouTubie milionową publiczność, która bardzo bierze do siebie jego gastronomiczne rekomendacje.
  • Michel Moran podkreśla, że sam nie ma nic przeciwko takiemu wpływowi i osobiście lubi youtubera.
  • A czy jego zdaniem inni restauratorzy powinni się bać influencera?
  • Odwiedź stronę główną RMF FM.

Co Michel Moran uważa o działalności Książula? 

Michel Moran to francuski restaurator i szef kuchni. Jest znany w Polsce przede wszystkim jako juror programów kulinarnych „MasterChef” i „MasterChef Junior”, w których zasłynął z charakterystycznego stylu bycia i powiedzenia „oddaj fartucha”. Stało się ono jego znakiem rozpoznawczym w polskiej telewizji.

Mężczyzna w rozmowie z Plotkiem wypowiedział się na temat postaci Książula – influencera, który zdobył ogromną popularność w sieci za sprawą filmów z testowaniem różnego rodzaju jedzenia. Jego kanał subskrybują ponad dwa miliony internautów, a wrzucane przez niego materiały osiągają wyświetlenia rzędu nawet trzech milionów. Recenzje influencera i wydawane przez niego słynne „Muala” stały się naprawdę ważnym przedmiotem w polskiej gastronomii. Pozytywny materiał potrafi sprawić, że w danym miejscu momentalnie pojawią się tłumy. 

Post on Instagram

 

Plotek zapytał Morana, czyli restauratorzy powinni obawiać się wizyt Książula. Ten odpowiedział, że ci, którzy uczciwie podchodzą do pracy i dbają o jakość dań, nie powinni się obawiać. 

Myślę, że restauratorzy nie powinni się go bać. Jeżeli restaurator jest uczciwy i robi swoje dobrze, to obojętnie, czy Książulo wpadnie przypadkowo czy też nie, powinien być zadowolony – wyjaśnił.

Uważam, że bać się może ktoś, kto na pizzę daje dwa plasterki salami, tak jak już to widzieliśmy, albo do kebaba wkłada stare mięso – dodał.  

Post on Instagram

Szef kuchni potwierdził też, że słowa Książula naprawdę mają moc i bardzo mocno wpływają na branżowy rynek. On sam stwierdził, że jemu taki stan rzeczy zupełnie nie przeszkadza

Na pewno jego zasięg jest teraz imponujący i on może zdecydować o śmierci albo przyszłości danej restauracji. Trzeba być tego świadomym. Czy to dobrze czy nie? Mnie to nie przeszkadza.

Warto wspomnieć, że Michel i Szymon mieli okazję się już poznać. Najpierw youtuber odwiedził jego restaurację – wtedy Moran zaobserwował go na Instagramie. Panowie przypadkiem spotkali się przed meczem Polska-Szkocja na PGE Narodowym, kiedy to influencer testował oferowane tam jedzenie.

chcesz widzieć więcej artykułów od RMF FM? dodaj w Google
Czytaj dalej: